Ciągle to samo Drukuj
Wpisany przez Wiktor Rozmus   
poniedziałek, 27 czerwca 2011 09:23

Pomimo zbliżającego się lipca i szczytu sezonu turystycznego, sytuacja w Karbado-Bałkarii pozostaje nadal bez zmian. Strona północna jest niedostępna praktycznie i teoretycznie, na stronę południową praktycznie można się dostać objazdami. Wymaga to jednak wynajęcia lokalnego przewodnika, który się tego podejmie lub kierowcy który zna drogę i zdecyduje się z nami jechać. W teorii cały Elbrus jest wciąż zamknięty. Zwyczajowo od 15 czerwca po południowej stronie otwierany był punkt ratowniczy dla turystów. Jednak w tym roku nawet służby medyczne nie zostały wpuszczone na górę. Według władz powodem jest brak turystów do ratowania.