Alternatywa Elbrusa Drukuj
Wpisany przez Wiktor Rozmus   
niedziela, 03 lipca 2011 09:53

Norwegia Stało się, pierwszy lipca za nami a Elbrus jest nadal zamknięty i sytuacja się nie poprawia. We wtorek (28 czerwca) saperzy rozbroili kolejną bombę w Tereskolu. Ładunek 10kg trotylu miał wysadzić słupy zasilające, nieczynnej w tej chwili kolejki na Elbrusie.
Tymczasem my, jako alternatywę zaminowanego Kaukazu wybraliśmy Norwegię. Dziś wieczorem wsiadamy na prom i wypływamy na dwa tygodnie do Norwegii z celem zdobycia dwóch, a być może nawet trzech najwyższych szczytów tego kraju. Pierwsze dwa to stosunkowo proste Galdhøpiggen (2469 m n.p.m.) i Glittertind (2452 m n.p.m.). Pomimo, że nie są szczególnie wysokie, to przez znaczne wysunięcie na północ, są już stale pokryte lodowcami. Trzeci w kolejce to Store Skagastølstind (2405 m n.p.m.), będący bardzo wymagającą technicznie górą i jeszcze nie wiemy czy uda się nam na nią wspiąć.